niedziela, 2 lutego 2020

Dlaczego taki blog?

 
     Gdy tylko skończyłam 49 lat, pojawił się strach, że to już zaraz będzie 50 - tka. A pięćdziesiąt lat, to właściwie już koniec życia, człowieka nic już przecież nie czeka, ani na polu zawodowym, ani osobistym, właściwie to zostaje już tylko oczekiwanie na śmierć. Wiele miesięcy, ponad rok, zajęło mi pokonanie tego strachu i uświadomienie sobie straszliwej siły stereotypu. Po przemyśleniach, sporej liczbie rozmów, lektur książek czy gazet, a nawet po obserwacji otoczenia, postanowiłam, że bedę pisać  bloga z przemyśleniami na temat wieku. Chciałabym też wspominać w nim o książkach, filmach czy spektaklach, godnych polecenia 50-tkom, a także o osobach, które właśnie w dojrzałym wieku sporo osiągnęły. Wspominając o książkach, filmach czy spektaklach mam na myśli te, w których bohaterki mają szersze horyzonty, niż tylko myslenie o dzieciach i ewentualnie wnukach. I przede wszystkim chciałabym zwalczyć ten mocno zakorzeniony sposób myślenia, wedlug którego jedynym sensownym zajęciem w wieku 50 plus, jest bawienie wnuków. W wieku tym i powyżej naprawdę można cieszyć się pełnią życia. 

    Mam świadomość, że te przekonania o żywych trupach powoli się zmieniają, ale dotyczy to niewielkiej grupy społeczeństwa.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz